28 lutego 2014

"Wurt" - Alicja w Krainie Kwasu


Tytuł: Wurt
Autor: Jeff Noon
Wydawnictwo: MAG
Seria: Uczta Wyobraźni
Cykl: Wurt
Data wydania: 2013
Wydanie: Drugie rozszerzone
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 360
Cena: 39,00 zł



Książka - narkotyk. Otwierasz, czytasz i zagłębiasz się coraz bardziej w wurtowe sny.
Wurt to narkotyk pod postacią piórka. Piórka mają 5 kolorów; legalny błękit - przyjemne, bezpieczne sny, róż - obsceniczne pornowurty, erotyczne sny, czerń  - złe odloty w nieprzyjemnej okolicy, beż - zużyte wurty, a także najbardziej niebezpieczne żółte piórka - gra którą większość przepłaca śmiercią. Wkładasz piórko do gardła i przenosisz się w alternatywny świat, śnisz narkotykowy sen.

"Wurt" jest genialnie wykreowany i napisany. Z pozoru wydaje się, że akcja dzieje się w normalnym angielskim mieście, jednak z czasem czytelnik odkrywa, że w książce żyją też inne istoty niż ludzi; psy, robo i widma, które mogą krzyżować się ze sobą oraz z istotami z wurta. Autor mnoży realizm przez wprowadzanie nowych hybryd, które normalnie egzystują w wykreowanej rzeczywistości.

Styl pisania i ogrom neologizmów od razu nasuwa mi skojarzenie z Anthonym Burgesses i jego "Mechaniczną pomarańczą". Nie można też zapominać o ogromniej pracy jaką wykonał tłumacz Jacek Manicki. Co prawa sama jestem fanką pozostawienia nazw własnych nietłumaczonych, jednak w przypadku takiego nagromadzenia neologizmów jest to niemożliwe, bo książka byłaby w połowie w jednym języku i w połowie w drugim.

Kolejnym ogromnym plusem są liczne nawiązania do "Alicji w Krainie Czarów". Skryba niczym Alicja zagłębia się coraz bardziej w wurtowe odjazdy, wiedziony doświadczeniem Kota Gracza - eksperta i przewodnika po wurtowych snach.

Nie będę szczegółowo pisać o fabule, zaczęłam czytać tę książkę bez jej znajomości i uważam, że na dobre mi to wyszło. W innym wypadku nastawiłabym się na niewymagające czytadło, a "Wurt" jest stosunkowo ciężką, depresyjną lekturą, która skłania do refleksji nad rzeczywistością.

10/10 "Mechaniczna pomarańcza" i "Alicja w Kranie Czarów" science fiction, czy trzeba pisać więcej?

1 komentarz:

  1. Mmm, nie no, kolejna książka do przeczytania? *.*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...